BARBARIAN FIGHTER Extreme Braveheart - BREGO

Data urodzenia: 29.06.2013

HD ?? ED ??

Wzrost: ciagle rośnie

 

 

O Brego:

 

Brego, syn Bravy, to nowy członek naszej rodziny. Naprawdę trudno było wybrać szczeniaka z tego miotu: wszystkie wydawały się nam fantastyczne :). Brego miał trudne początki: kiedy inne szczeniaki jadły, on darł gębę. Szybko okazało się, że nie przybiera na wadze tak jak inne i robi się mniejszy i słabszy. Nikt z nas nie zamierzał jednak łatwo odpuścić: tydzien spania w kojcu, by upewniać się, że Chudy Byk w nocy je jak należy. Zabieranie od już "zassanego" cycka silniejszych szczeniaków i przekładanie ich do innego, by do tego, z którego już leciało mleko, przystawić Chudego Byka, ważenie go zyliard razy dziennie (Romek twierdził, że to mu pomaga :)). Chudy Byk rychło pokazał, że wprawdzie mały, ale woli życia mu nie brakuje. Po 11 dniach udało mu się podwoić wagę urodzeniową i w tym momencie odetchnęliśmy z ulgą i nadaliśmy mu imię: Barbarian na cześć naszej przyjaciółki Barbary i Fighter, bo dzielnie walczył o przetrwanie. Długo pozostawał najmniejszym szczeniakiem w miocie i był chudy, gdy inne wyglądały jak foki - ale przez to był też najszybszy i najzwinniejszy :). 

Byłam bardzo rozdarta pomiędzy nim a jego siostrą Bazooką... ale jakiś głos od początku mi szeptał, że to jest ten najlepszy szczeniak w miocie ;). Nie zdawałam sobie z tego sprawy, ale ilekroć sięgałam do kojca,by wyjąć szczeniaka, to był to właśnie on, a znajomi wysłuchiwali ciągłych zachwytów, że mały geniusz szarpie się zabawką i nosi ja w pysku... a także aportuje! I tak w końcu zdecydowałam się wyruszyć w zupełnie nową podróż, bo już widać, że Brego jest jedyny w swoim rodzaju i niepodobny do innych naszych psów. 

Jest odważny, niczym się nie przejmuje, bawi się wszędzie, kocha ludzi - i na razie od szczeniaka w tym wieku nie oczekuję niczego więcej. Mógłby być trochę bardziej żerty - pierwszy raz mam psa, który nie usiłuje odgryźć palców razem ze smaczkiem i jest naprawdę wybredny, ale za to chęci do zabawy i popędów zdecydowanie mu nie brakuje :).